Deklaracja Niepodległości w polskiej myśli politycznej XIX w.
Dla żyjących w XIX stuleciu Polaków, zniewolonych przez zaborców, amerykańska Deklaracja nie była gotową receptą. Chodziło o wagę słów. Odczytywano ją przez doświadczenie rozbiorów, powstań, emigracji, sporów o reformę społeczną, religię, tradycję i kształt przyszłego państwa.
Kiedy 4 lipca 1776 r. przedstawiciele trzynastu kolonii ogłosili w Filadelfii Deklarację Niepodległości, nie pisali jej z myślą o narodach Europy Środkowo-Wschodniej. Dokument miał konkretny cel polityczny: uzasadnić zerwanie więzi z Koroną brytyjską i przekonać świat, że Amerykanie nie są buntownikami, lecz wspólnotą uprawnioną do samodzielnego istnienia. Z czasem stał się jednak jednym z najważniejszych symboli nowoczesnego języka wolności: prawa wspólnoty do samostanowienia, sprzeciwu wobec tyranii i przekonania, że władza wymaga uzasadnienia.
Prawo narodu do wolności
Dla Polaków żyjących w XIX stuleciu ten język miał znaczenie szczególne. Po rozbiorach Rzeczpospolita zniknęła z mapy Europy, ale nie ze świadomości politycznej Polaków. Amerykańska Deklaracja nie stanowiła dla nich prostego wzoru do powtórzenia. Polska sytuacja była inna niż położenie kolonii brytyjskich. Nie chodziło o zerwanie zależności kolonialnej, lecz o odzyskanie państwa podzielonego między trzy mocarstwa. A jednak doświadczenie amerykańskie pozwalało formułować pytania bliskie polskiej refleksji: kiedy naród ma prawo wypowiedzieć posłuszeństwo dotychczasowej władzy, czy niepodległość wymaga reformy społecznej i jak połączyć wolność z porządkiem?
W polskiej myśli XIX w. Deklaracja była mniej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)






